Taniec życia

27.04.2010

Każdy z nas, kto szuka albo chciałby szukać siebie w sobie, siebie w  otaczającym go świecie, siebie jako składnika Wszechświata, kiedy pozna Biodanza, będzie nią zauroczony. Dokładnie tak jak ja,  gdy po raz pierwszy zaczęłam wyrażać moje emocje w ruchu, gdy zaczęłam tańczyć życie (Biodanza = taniec życia, bios- z greckiego życie, danza – rozumiana jako naturalny ruch).

Każdy z nas ma w sobie potencjał genetyczny, z którym sie urodził i który czyni go innym od pozostałych ludzi – wyjątkowym w swojej formie. Tańcząc Biodanza wychodzimy poza opinie innych o nas, poza uwarunkowania społeczno-kulturalne, ponad oczekiwania innych. Tańczymy nasze prawdziwe “ja”, to co czujemy, tańczymy  wyrażając siebie, naszą radość płynącą z życia, z poczucia wolności. Tańczymy to, co mamy w sobie, często tak skrywane, tańczymy spotkanie z drugą osobą, w której możemy sie przejrzeć, tańczymy bez zahamowania naszą naturalną potrzebę przynależności do rodzaju ludzkiego. Nie później, albo kiedy indziej, ale teraz i juz.

Zaczęłam tańczyć 9 lat temu i cały czas tańczę. Wsłuchuję się w siebie i każde nowe odkrycie mnie samej przeze mnie samą jest jak poznanie kogoś nowego, jest jak niekończące sie odkrywanie możliwości, które oferuje mi życie.

Cały czas tańczę, bo Biodanza to przecież taniec życia.

Agnieszka Sut

Tweet about this on TwitterShare on Google+Share on FacebookEmail this to someone