Po co ci specjalista Public Relations na sesji fotograficznej

31.05.2015

Bywa wiatrem. Głównym kreatorem. Inspiratorem. Jednak przede wszystkim jest pilotem. Z licencją. Z odkodowaną mapą osoby, z którą podejmuje współpracę.

To specjalista PR wie, dokąd lecisz i nigdy o tym nie zapomina. Wie, jakie zdjęcia są potrzebne do tego, aby skutecznie opowiadać Twoją historię. Jest Twoim osobistym pilotem, a do tego kontrolerem lotu. To dzięki niemu zaangażowani do sesji specjaliści stają się zespołem zaangażowanym w realizację sesji.

Jeżeli współpracujesz z prawdziwym specjalistą PR, to wiesz, o czym piszę. Jeżeli planujesz swoją sesję i chcesz zadbać o swój wizerunek, wiedz, jaką wartość w sesję biznesową wnosi taka osoba.

  1. Specjalista PR  wie, dokąd lecimy, czyli:

– wie do czego są potrzebne i będę wykorzystane zdjęcia,

– projektuje zdjęcia przed przybyciem do studia,

– zna osobę planującą sesję – nie tylko jej cele, ale również jej wyróżniki,

– zachowuje balans między autentyzmem a wyzwaniami portretowania przy uwzględnieniu branży, funkcji i planów osoby, z którą współpracuje.

 

  1. Zajmuje się organizacją sesji:

– planuje i informuje z wyprzedzeniem fotografa, jakie są cele sesji,

– szacuje czas potrzebny do sesji, dba o makijażystkę , przygotowuje informację dla klienta (m.in. o ubiorze),

– jest łącznikiem między wszystkimi osobami, które pracują podczas sesji.

 

  1. Czuwa podczas sesji:

– kontroluje charakter sesji i to, aby cele zostały zrealizowane,

– jest do dyspozycji fotografa, m.in. jako jego pierwszy asystent merytoryczny,

– buduje mosty pomiędzy ludźmi dzięki czemu powstają zdjęcia, które spełniają oczekiwania całego zespołu.

 

Kiedy wiem, że sesja jest udana? Kiedy są spełnione 4 warunki:

– zdjęcia odpowiadają zapotrzebowaniu i są autentyczne,

– osoba fotografowana w pełni identyfikuje się ze zdjęciami,

– wszyscy wspominają sesję nie tylko jako dobrze wykonane zadanie, ale niezwykłe przeżycie,

– osoba, która jest najważniejsza podczas sesji dowiaduje się czegoś więcej o sobie: otwiera się na poznanie siebie – doświadcza intrakomunikacji.

Wpis zainspirowany rozmową z Jackiem Kutybą, z którym projektuję i realizuję sesje biznesowe.

Fot. Jacek Kutyba.

Tweet about this on TwitterShare on Google+Share on FacebookEmail this to someone
Tagi:, , , ,