Orzeszek trudny do zgryzienia

22.02.2012

Przy pracy nad nowym projektem zrozumiałam, że decyzja nt. wyboru informacji na indywidualnej wizytówce biznesowej, to twardy orzeszek do zgryzienia. Szczególnie jeżeli osób uczestniczących w dyskusji jest więcej niż dwie. Niekończąca się dyskusja?

 

Oby nie! Prewencyjnie warto oddzielić meritum od osobistych upodobań. De gustibus non diputandum . W każdym razie może być to bardzo czasochłonne i nie gwarantuje dobrego efektu.

Żeby wyzwanie nie stało się problemem, warto wiedzieć, co liczy się nade wszystko: pierwsze wrażenie, spójność, jasna informacja.

Pierwsze wrażenie

Wzmacniamy dobre pierwsze wrażenie wybierając dobry papier ( jakość, grubość, faktura). Wybór wizytówki pionowej lub poziomej powinien odpowiadać grafice. Element przyciągający uwagę, np. logotyp, powinien być dopracowany i wpisany w taktyczne działania firmy. Przyjmuje się, że zastosowanie więcej niż 3 kolorów może rozpraszać (, ale nie dotyczy to zdjęcia). Można nawet zaskoczyć pozytywnie odwołując się do określonego zmysłu. Wizytówka pracownika tartaku może być chropowata ( dotyk),a wizytówka florystki pachnieć jak róża.

Spójność

Wizytówka to kolejny element, który jak puzel powinien pasować do pełnego obrazu firmy. Design, kolorystyka, język powinny być kompatybilne z innymi komunikatami wychodzącymi np. ze strony internetowej, broszury, reklamy. Nawet wygląd zewnętrzny i zachowanie właściciela wizytówki powinny być zgrane z jej wyglądem. Czasami diabeł tkwi w szczegółach – jak różnorodne czcionki czy braku konsekwencji w eksponowaniu elementu graficznego lub kolorystyki.

Informacja

Jasna i czytelna, czyli odpowiadająca na pytanie kto to jest i czym się zajmuje. Przyjmuje się, że minimum informacji to imię i nazwisko, funkcja, dane kontaktowe ( telefon, mail). Jednak w niektórych przypadkach imię i kontakt skype wystarczają. Liczy się odbiorca i to jakich oczekuje od nas informacji. Należy uważać, aby dobrze wybrać informacje i aby nie było ich zbyt wiele. O ile zachowane jest minimum informacji i spójność, to możemy rozbudować informację uwzględniając potrzeby firmy ( adres, nr NIP, konto bankowe, etc.).  Jest jeszcze druga strona wizytówki, która może być miejscem na notatki, albo dodatkową powierzchnią wykorzystaną zgodnie z potrzebą firmy (np. oferta promocyjna produktu), organizacji ( np. kalendarium spotkań do uzupełnienia przez członków klubu) czy instytucji (np. pracownik społeczny może dodać pomocne infolinie).

Wiele wyborów, ale spójność jedna!

Tweet about this on TwitterShare on Google+Share on FacebookEmail this to someone