Komunikacja pod prąd

12.02.2015

Na ławeczce siedzą staruszki. Chyba wdowy. Oj, potrafią komunikować. Uśmiecham się. Pewnie plotkują. I zauważam korony na ich głowach. Co to?!

I jeszcze te torebki, od których nie można oderwać wzroku. I już wiem, że panie są modelkami w kampanii reklamowej Dolce&Gabbana. Zamiast kolejnych pięknych modelek albo jeszcze piękniejszych, są urocze babcie. Komunikacja pod prąd – oto przykład. Efekt? Firma sprzedaje mi coś więcej niż produkt. Są emocje. Jest opowieść. Chcę torebkę taką mieć!

Patrzymy na konkurencję. Wykorzystujemy te same działania. Bo oni tak robią. Bo to działa. Nie. Tylko nie tak! Nie szukaj równie pięknych modelek. Nie zadawaj sobie pytania: jak zrobić to tak samo dobrze jak inni? Skazujesz się na peleton, który biegnie co tchu do mety i nie za bardzo wie, co dalej. Pytania: po co lepiej nie zadawać. Nie ważne czy to stado flamingów czy wron. Jesteś częścią stada. Czy wybiorę tą czy inna firmę, niewielka różnica. Przecież obie są równie dobre. Przestań komunikować: jestem równie dobry jak inni.

 

Zadaj pytanie:

jak zrobić to inaczej?

W tym ‚inaczej’ jest zakodowane to lepiej. Przecież słyszałeś: jak wszyscy tak, to ty inaczej (when they zig, you zag). Patrz co inni robią i rób na odwrót, pod prąd, czasami na przekór. Burz stereotypy. Zestawiaj rzeczy, które do siebie nie pasują na pierwszy rzut oka. Szukaj swojej drogi. Albo lepiej – wyznacz ją sam!

Fot. Dolce&Gabbana.

Tweet about this on TwitterShare on Google+Share on FacebookEmail this to someone
Tagi:, ,