Komunikacja a uszy żyrafy

04.04.2014

Przydałoby się również mieć piękną i smukłą szyję, ale wolę te uszy. Dlaczego?

Bo te uszy słuchają i słyszą inaczej. A słysząc w ten sposób uczymy się, m.in. :

  • prawdziwej obserwacji ( bez wydawania osądów),
  •  usłyszenia potrzeb rozmówcy,
  •  uczą empatii rozumianej po prostu jako bycie razem.

Ta Żyrafa ma swojego stwórcę, którym jest Marshall Rosenberg. Jego metoda komunikacji bez przemocy  fascynuje mnie i staram się praktykować ją w biznesie, bo:

  •  znając / rozumiejąc klienta ( jego uczucia, potrzeby) jestem w stanie wykonać jeszcze lepszą robotę,
  • bo czasami  takie empatyczne być pozwala zbudować relację, która jest bezcenna ( a w PR niezbędna!),
  •  uczy dyscypliny powstrzymywania się od osądów i wyrzucenia ocen z naszego języka ( liczy się fakt!) , które często mają negatywny wpływ na relacje, mediacje, negocjacje biznesowe.

Więcej? Zapewne jeszcze nie raz napiszę o NVC, ale sprawdź tu i polecam książkę Marshall Rosenberg Porozumienie bez przemocy.

Fot. Monika Bajer & Davide Granata

Tweet about this on TwitterShare on Google+Share on FacebookEmail this to someone
Tagi:, , , , , ,

1 komentarz